Tożsamość jest do nas przyklejona, nawet wtedy kiedy mamy problemy z jej poczuciem. Przylega do nas jak druga skóra i niektóre jej elementy wrastają w nasze ciało tak bardzo, iż wycięcie danego kawałka wydaje się niemożliwe. Faktycznie wyrwanie na siłę i na przysłowiowego chama naszych przyzwyczajeń jest bardzo bolesnym doświadczeniem, które może pozostawić wielką krwawą dziurę, która będzie się domagać zaklejenia jej tym co jej zabrano.

